piątek, 19 kwietnia 2013

Kilka zdjec z Kabulu

Wlasnie uswiadomilam sobie, ze prawie w ogole nie publikowalam normalnych, codziennych zdjec z Kabulu.   Panie i Panowie przed Wami: Taimani, czyli moja okolica.

Zaraz za rogiem jest meczet z ktorego nasz muezin nawoluje na modlitwe:



Panowie buduja droge (zdjecie z jesieni, z czasow kiedy jeszcze chodzilo sie swobodnie po Kabulu, bez obawy o porwanie):


Kawiarnia dla expatow Flower Street Cafe (wbrew nazwie nie znajduje sie na Flower Street): 


A czy ktos z Was czytal "Ksiegarza z Kabulu"? To wlasnie ta ksiegarnia:



3 komentarze:

  1. wpadnij do mnie na bloga - rozpoczęliśmy dyskusję o emigracji

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bedzie wiecej :) Zdecydowalam sie zaczac publikowac tez zdjecia.

      Usuń